Sytuacja dzieje się w pociągu. Dwóch moich kumpli wyszło do toalety na papieroska. Nagle do tejże toalety wchodzi PANI konduktor i mówi:

- No to pokażcie panowie, co tam macie?

Chłopaki w śmiech, pani konduktor tez się śmiała. Na szczęście bileciki mieli;)