“Nie po to płaci się za bilet, żeby zostać pobrudzonym w środku pojazdu komunikacji miejskiej, a także nie po to, żeby szargać sobie nerwy” – skarży się czytelnik “Polski Kuriera Lubelskiego” na warunki panujące w autobusach komunikacji miejskiej jadących znad Zalewu Zemborzyckiego. wiadomosci.wp.pl