Rihanna i Miroslav Klose przyłapani przez paparazzi
Gielda Comments Off
Spotkali się w berlińskiej restauracji i…
Spotkali się w berlińskiej restauracji i…
Premier Władimir Putin uczynił afront księciu Walii i wiceprezydentowi USA Joe Bidenowi, nie godząc się na ich obecność na niedzielnej paradzie wojskowej w Moskwie na Placu Czerwonym, największej imprezie tego rodzaju w historii – pisze brytyjski “Guardian”. Zakończenia II wojny światowej nie będą też świętować Silvio Berlusconi i Nicolas Sarkozy – z powodu kryzysu w Grecji. wiadomosci.wp.pl
Od niedzieli będzie można wysyłać z Włoch SMS-a do Benedykta XVI – z taką inicjatywą wystąpiła telewizja publiczna RAI z okazji zapowiedzianego na 16 maja dnia solidarności z papieżem, atakowanym w związku ze skandalem pedofilii w Kościele. wiadomosci.wp.pl
Na świecie używa się obecnie 6-7 tys. języków. Jednak – jak podkreślają naukowcy – tempo ich wymierania jest tak szybkie, że do 2100 roku może przetrwać mniej niż połowa z tej liczby. wiadomosci.wp.pl
Dziś po raz czwarty w Polsce jest obchodzony Światowy Dzień Sprawiedliwego Handlu.
wiadomosci.wp.pl
W obchodzony w piątek w USA “Dzień bez spodni” niektórzy mężczyźni przyszli do pracy zastępując długie nogawki krótkimi bokserkami, noszonymi na co dzień pod spodniami. wiadomosci.wp.pl
Oklejeni taśmą, w oryginalnych strojach, w dodatku w przedziwnych pląsach – to nie karnawałowi przebierańcy, a amerykańscy żołnierze w Afganistanie. Wojskowi chcieli zapomnieć na chwilę o otaczającej ich wojnie i… sparodiowali teledysk „Telephone” ekscentrycznej gwiazdy Lady Gagi. wiadomosci.wp.pl
“Rzeczpospolita” pisze o kontrowersyjnym przewodniku, wydanym właśnie we Lwowie. Autorzy “Ukraińskich miejsc w Polsce” twierdzą między innymi, że Kraków to staro ukraińskie miasto, a Mikołaj Rej, Juliusz Słowacki i Jan III Sobieski to Ukraińcy. wiadomosci.wp.pl
69-letnia Koreanka, która za 960. podejściem zdała egzamin na prawo jazdy, oświadczyła, że jest gotowa kupić samochód i w końcu zasiąść za kółkiem – poinformowała agencja Yonhap. wiadomosci.wp.pl
- Bez zagrożenia śmiercią nie ma przygody – tak powiedział Reinhold Messner, kiedy zapytano go, jak się czuje po zdobyciu Everestu bez tlenu. – Ja jestem dokładnie tego samego zdania – twierdzi Marcin Gienieczko, gdyński podróżnik, który za kilka dni wyrusza w jedną z najtrudniejszych wypraw swojego życia. Zamierza najpierw samotnie pokonać rowerem górskim 6 i pół tysiąca kilometrów australijskich bezdroży, potem pieszo kolejny tysiąc Pustyni Gibsona i na koniec przepłynąć mierzącą 1200 kilometrów trasę z Sydney do Hobartu. Ale nie jachtem, a kajakiem. wiadomosci.wp.pl
Dr Libor Polak z kliniki chirurgii plastycznej z przygranicznego czeskiego miasta Frydek-Mistek na pytanie o to, jakie piersi chcą mieć operowane przez niego Polki, odpowiada bez wahania: “przede wszystkim wielkie”.
wiadomosci.wp.pl
W obchodzony wczoraj w USA “Dzień bez spodni” niektórzy mężczyźni przyszli do pracy zastępując długie nogawki krótkimi bokserkami, noszonymi na codzień pod spodniami.
69-letnia Koreanka, która za 960. podejściem zdała egzamin na prawo jazdy, oświadczyła, że jest gotowa kupić samochód i w końcu zasiąść za kółkiem – poinformowała agencja Yonhap.
Popiół wulkaniczny z Islandii, który narobił tyle kłopotów liniom lotniczym, każdy może teraz kupić sobie przez internet. Przedsiębiorczy Islandczycy, pewni, że zapasy tego “towaru” nieprędko im się skończą, oferują go po całkiem słonych cenach.
Najstarsza osoba na świecie, Japonka Kama Chinen, zmarła na tydzień przed swymi 115 urodzinami – poinformowała rzeczniczka domu opieki w Nanjo na Okinawie, gdzie leciwa pani spędziła ostatnie lata życia.
Liczący sobie zaledwie 13 lat Jordan Romero z Kalifornii postanowił wejść na Mount Everest – oznajmia “Polska The Times”.
Naukowcy z zamieszkanego w większości przez muzułmanów Kazachstanu wymyślili błyskawiczny test na obecność wieprzowiny w posiłku – poinformował miejscowy tygodnik “Megapolis”.
Dziewięć pomników z brązu przedstawiających słynne postaci z perskiej historii skradziono w ostatnich tygodniach z ulic Teheranu – podał cytowany w niedzielę przez agencję Fars przedstawiciel władz stolicy Iranu.
Sąd Rejonowy w Warszawie zgłosił zapytanie do Trybunału Sprawiedliwości UE, kto ma zapłacić 40 euro kosztów stawienia się przebywającego w Irlandii świadka na przesłuchanie: sąd irlandzki czy wnioskujący sąd polski.
Ponad tysiąc osób wzięło w sobotę udział w marszu na rzecz legalizacji marihuany na plaży Ipanema w Rio de Janeiro w Brazylii.
Kilkuset ochotników rozebrało się do naga i mimo chłodnej pogody pozowało na golasa w imię sztuki w miejskim parku w Salford amerykańskiemu fotografowi Spencerowi Tunickowi. W ten sposób mają uczcić malarza z tego miasta.
Ostatnio mieliśmy kartkówkę z religii (w 1 klasie liceum). Obczaiłem co kumepl z grupy obok ma napisać. Zobaczyłem zadanie : "Religia jako rola.(w sensie ciężkiej pracy w polu)". A on genialinie napisał: "Bóg jest rolnikiem, a my wszyscy jesteśmy burakami". XD
Maj, ładna pogoda. Jest szansa, że skończymy wcześniej nudne ćwiczenia.
Pani profesor: Tak się zastanawiam, czy nie mam jeszcze państwu czegoś do powiedzenia…
głos z końca sali: Do widzenia.
skończyliśmy wcześniej.
Z pewnego forum o sposobach leczenia bólów zęba.
<stomatolog domowy> heh mnie boli już ząb 2 miesiące. Aby było lepiej, to jeden boli mnie z prawej strony a drugi z lewej. Więc bolą dwa. Nie wybieram się do stomatologa (oprawców) bo nie mam jaj.
Nasączyłem wacik spirytusem i zapodałem w otwory w zębach, wygląda to jak oryginalna bloba czy plomba, nie wiem bo mam 33 lata i nigdy nie byłem u dentysty ani u lekarza, dlatego mam się dobrze i nie biorę tabletek. Wcale. Na nic bo to badziewie niszczy wątrobę i inne organy, jak ktoś nie ma spirtu polecam perfum, działa podobnie tylko ma się niesmak w ustach. Narazie nie boli po terapii, wacik nasączony, ponoszę to z 2 tygodnie, oczywiście opatrunek co dziennie zmieniamy kilka razy. Nie polecam wam tego robić, ale ja planuje zapakować w otwór klej poxipol. Wypełni otwór i chyba będzie ok…
Muszę to napisać. No, muszę. Może to plotkarstwo, ale trochę jest zabawne…
Mam sąsiadkę. Nazwę ją X. Ma czterdzieści kilka lat, córkę, jest rozwiedziona.
Nie powiem w jakim pracuje zawodzie, ale sama mówi (z oburzeniem), że zarabia RAPTEM 11 tysięcy, a pracę ma taką ciężką…I odpowiedzialną. Istotnie, w jej zawodzie się tak zarabia bez żadnego gadania.
W życiu nie widziałam takiego skąpstwa. Molierowski Harpagon, to przy niej rozrzutnik. Kąpie się raz w tygodniu (jeszcze się tym chwali), w wannie, bo prysznic za dużo wody ciągnie, potem zlewa wiadrami wodę z wanny do pralki, ładowanej od góry i robi w tym pranie. Wąż odpływowy z pralki zlewa tę wodę nazad do wanny, gdzie wybierana jest wiadrami. Wiadra przechowuje się na balkonie, potem myje się tą wodą podłogę. Po myciu podłogi wiadro wstawia się do wucetu, do spłukiwania sedesu. Nie żartuję.
Jej córka nastolatka wygląda jak dziecko z rodziny patologicznej, rzeczy cerowane, sprane. Podrzucam jej czasem jakąś koszulkę, albo dżinsy, bo mi żal dziewczyny, więc jak coś upoluję na wyprzedażach – kupuję. Ja nie zarabiam nawet połowy, tego co jej matka.
Kiedyś wracałam dod domu po 23-ej, zima, śnieg pada, widzę na przystanku – pani X i córka, jeszcze wtedy dość mała, opatulona kocem. Zatrzymuję się, pani X w pretensji, że mnie w domu nie było, a jej córka ma gorączkę (jestem lekarzem, choć nie pediatrą). Wlokła to dziecko nocnym autobusem (chodzi co godzina), bo na taksówkę szkoda pieniędzy. Dziewczynka miała prawie 40 stopni i koszmarną, ropną anginę…
Przed świętami dziewczyna miała urodziny i dostała….opakowanie miękkiego papieru toaletowego i dezodorant za 4,99, z promocji. Mamusia utyskiwała, że i tak przepłaciła, bo w Lidlu są dezodoranty za 1,99…A papier był marzeniem małej, bo u koleżanek taki jest. Ojciec dziewczynki płaci wysokie alimenty, bo go na to stać, wysyła dodatkowe pieniądze, ale mieszka w Stanach i nie widzi nędzy dziecka. Przyjeżdża rzadko, a na tę okazję się kupuje lepszy łaszek, a do spotkania dochodzi w kawiarni, żeby tatuś nie zobaczył, że dziecko nie ma kompa, na którego kasę przysłał.
Mała była wściekle uzdolniona muzycznie, ale skrzypce kosztują, pianino też…Więc szkoła muzyczna odpadła. Śpiewa w chórze, niezłym i wybiera się na kierunek wokalny Akademii Muzycznej. Matka jest zła o to, bo to żaden chleb, jak mówi.
Wczoraj pani X próbowała zrobić ze mnie złodzieja, dla własnej oszczędności. Przybiegła zbulwersowana z receptą, jaką wypisał jej rodzinny na lek, który miał kosztować 27,50 i był to już tańszy odpowiednik. Chciała, żeby wypisać jej bezpłatną receptę…Kiedy się dowiedziała, że nie na wszystkie leki są recepty bezpłatne, prosiła, żebym jej przyniosła taki lek ze szpitala. I nie wytrzymałam. W szpitalu bida aż piszczy, w tej chwili na oddziale mam przeciwbólowo tylko pyralgin, tramal i no-spę, modlimy się, żeby pomagało, bo nic innego nie ma, a babsztyl chciał, żebym ukradła dla niej coś, co może kupić…
Pomijam wieczne męczenie mnie, o każdej porze dnia i nocy, bo lekarz pod ręką…Potrafi przyjść po nocy, bo zacięła się nożem, ranka jak u baranka, centymetrowa kreseczka, ale lekarz powinien opatrzyć, bo składał przysięgę…
A pani X lubi się leczyć, ho, ho. Zwłaszcza za darmo i pod nosem.
Opowiada o swojej oszczędności chętnie. Cały wieczór cerowała rajstopy (widać to potem, bo ma szew na łydce na 20cm długości), upolowała buty za 29zł (rozpadły się pierwszego dnia noszenia), ma majtki od czasów studenckich, rano się nie myje, bo woda kosztuje, a w nocy się nie można pobrudzić, włosy myje raz na 10 dni, w ten sposób tylko trzy razy w miesiącu i szampon starcza jej na rok, na jednym skrzydełku można ugotować zupę na tydzień…
Nie ma przyjaciół, ludzie ją omijają szerokim łukiem. Protestował przeciw płaceniu w czynszu za konserwację domofonu, bo to niby 1,50 miesięcznie, ale tylko tak się mówi to 18 zł rocznie!
Znacie kogoś podobnego? Czy pani X, w okularach modnych sto lat temu, domowym sposobem klejonych, bo oprawka nie wytrzymała, takie g…a kupiła je w 1990 roku, jaka lipa…
No, poplotkowałam i teraz mam osobiste marzenie, że to przeczyta, w pracy. Bo w domu nie ma komputera. Nie przesadziłam, gdybym chciała napisać wszystko, to by zajęło mi kilka godzin…
Pewnego razu pilem ze znajomymi wodeczke w plenerze z jednego kieliszka.
Kolega polewa dziewczynie kieliszka z "górką" ![]()
Ona na to – Nie no co Ty za dużo mi nalales
On na to- Za dużo?? To sobie upij!
Dziś w Tylko nas dwoje chyba zobaczymy jednak Dodę. Trzeba mieć niezłe parcie na szkło, jeśli zaraz po zabiegu leci…
Dzisiejszy odcinek Tylko nas dwoje będzie pełen wrażeń, może nawet bez Dody.
Ostatnie Komentarze